Image Hosted by photobucket.com

piątek, 30 sierpnia 2013

LUHICA - Hitorigotobana [single]

Hej ;)).  Całkiem niedawno byłam na zakupach. Co prawda miał być to mały wypad do emipku, no ale ze mną tam wejść, to jak z typową kobietą do sklepu z ciuchami. Potrafię spędzić w empiku nawet kilka dobrych godzin, co niektórych to mocno dziwi. Nic na to nie poradzę, że jestem molem książkowym i pochłaniam książki, jak odkurzacz XD. Ostatnio mam totalną fazę na japońskiego pisarza Murakamiego Harukiego. Obecnie mam jego trzy książki. Ostatnio, którą sobie kupiłam to "Na południe od granicy, na zachód od słońca" <3. Książka mnie tak wciągnęła, że pochłonęłam ją we dwa dni. Nie no, opowieść jest świetna. Lekko się czyta i szybko. W każdym bądź razie polecam ją, bo każdy z nas mógłby znaleźć się na miejscu Hajime. Może niebawem coś więcej napisze o tej książce. Nie pisałam nigdy recenzji na temat książek, ale myślę, że warto spróbować ;p.

A dzisiaj w końcu wstawiam notkę, na którą zbieram się już od paru dni i zawsze coś mi wypadło, albo już mi się nie chciało pisać. Trochę późno już jest, no ale jednak zmusiłam się na całego i obiecałam sobie, że ją wstawię, choćbym nie wiem co. Także dzisiaj o wokalistce, która zrobiła na mnie dość spore wrażenie ;).


poniedziałek, 26 sierpnia 2013

//Nie potrafię odnaleźć miejsca, do którego należy moje serce//JJ Lin (林俊傑)- Love you you.

Konbanwa ~ Z racji z tej, że mam caaały tydzień wolny, postanowiłam dzisiaj coś napisać i wrzucić tłumaczenie piosenki, która wprost zawładnęła moim serduchem <3. Chyba jeszcze na blogu nie pojawiło się nic chińskiego, prawda? Także kiedyś ten pierwszy raz musiał nadejść, więc dzisiejszy post będzie poświęcony w stu procentach chińskiemu panu. Nie będę ukrywać, że swoją balladą poruszył mnie doszczętnie. Ostatnio moja bratanica coś przerzuciła się na chińską muzykę (tajwańską, żeby nie było. Ale dla mnie Tajwan czy Chiny to to samo, ale dla niej pewnie nie, także... XD). Między innymi dlatego natknęło mnie do opublikowania tutaj tłumaczenie "Love you you", z myślą o niej. Więc, mam cichą nadzieję, że ten utwór przypadnie jej do gustu, tak samo, jak piosenki Rainie ;p.

czwartek, 22 sierpnia 2013

私の天国 (Watashi no tengoku)~ My heaven. Rozdział drugi: Rozterki K.

Heej, this is me ! ;)). Wiecie, nie spodziewałam się, że dzisiaj wstawię notkę, a tym bardziej, że uda mi się ukończyć drugi rozdział. Kokoro-chan nie wierzyła w moje siły, a jednak jej udowodniłam, że jeszcze dziś rozdział ukaże się na blogu. I o to proszę, są efekty XD. Przyznam się, że pisanie szło mi strasznie opornie, a dlatego, że wracam zmęczona po pracy, to też nie chce się zbytnio nic robić, a tym bardziej już pisać. Jednak należę do tych uparciuchów, więc uparłam się, że codziennie po trochu coś będę dopisywać. I chyba się udało, czego dowodem jest ten post. Co mogę powiedzieć o tym rozdziale? W sumie to sama nie wiem... poza tym, że jest trochę... dziwny(?) No nic, w każdym bądź razie, pierwsza część jakby należy do rozterek Karen, a druga do Kokiego, Kame i Kaoru. Zresztą sami się przekonacie o co chodzi, jak przeczytacie. Dodam na koniec tylko tyle, że niektóre wątki wyszły po postu na spontanie. No i rozdział chciałabym zadedykować w szczególności Kokoro-chan <3. Ona już wie dlaczego XD.


poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Akanishi Jin (赤西 仁) - Hey what's up [SINGLE]

Heeej, co tam u Was? Wakacje prawie dobiegają już końca, prawda? Jeszcze dwa tygodnie i rozpocznie się nowy rok szkolny. Nie bójcie się, ja z Wami go rozpoczynam, bo mimo że już ukończyłam szkołę średnią, to nie zaczynam roku akademickiego, jak większość studentów w październiku. Tylko właśnie we wrześniu. Będę uczyła się zaocznie w szkole detektywistycznej. Tak szczerze przyznam się Wam, że już nie mogę się doczekać pierwszych zajęć. Głównie to chyba z kryminalistyki ( bo wprost uwielbiam tą dziedzinę), bo z prawem karnym, cywilnym i.t.p to nie wiem, jak sobie dam radę, ale myślę, że nie będzie aż tak źle XD. Niektórzy chyba wiedzą (bądź i też nie), że moim największym marzeniem jest praca w wydziale kryminalnym ( z naciskiem na wydział zabójstw). Także, od tegorocznego roku edukacji, postaram się ciężko pracować, by dobrze ukończyć te dwuletnie studium, a no później będę startować do szkoły policyjnej. Mam cichą nadzieję, że się uda. Kawał drogi przede mną, by dostać się do wymarzonej pracy, no ale bez starań z pewnością mi się to nie uda, także... Muszę spróbować, bo w innym wypadku będę ciężko potem tego żałować. Prócz nauki, myślę także o pracy. Jeszcze nie jestem pewna, co do roboty u mojej siostry. Wczoraj przeglądałam ogłoszenia, kilka już mam na oku. Muszę tylko zadzwonić, a nóż może coś mi się trafi. Również chciałabym zapisać się na kurs japońskiego, min właśnie stąd pomysł z pracą ;). Także, zapowiada się u mnie naprawdę pracowity rok. Również mam jeden plan, który zamierzam wcielić w życie, ale co do niego, to nie jestem pewna na 100%, więc nie będę o nim pisać. Może powiem Wam już wtedy, kiedy się zdecyduję i to zrobię XD.

Oo, widzę, że sporo osób zagłosowało w ankiecie. Szczerze powiem, że nie spodziewałam się, że ktoś się odezwie, a tutaj proszę. Bardzo dziękuję Wam za oddane głosy, bo teraz wiem, na czym głównie mam się skupić ;). No dobra, już, już nie zanudzam. Póki co, mamy jeszcze wakacje, tak? XD No więc dzisiaj notka idealna, bo w sumie wakacyjna ! ;p

wtorek, 13 sierpnia 2013

//Niczym po drugiej stronie księżyca, twoje oczy się ukrywają...// Yamashita Tomohisa (山下智久)- Nocturne

Heej, to znowu ja ;].  Dzisiaj jetem ledwo żywa, po prostu padam na twarz. Wciąż pracuję i muszę Wam powiedzieć, że już pierwszego dnia dogadałam się z maszyną do przyszywania guzików ;p. Co prawda, swoje odskoki ma, robi mi na złość (od czasu do czasu), ale ładnie mi przyszywa guziczki, także nie jest tak źle, jak to sobie wyobrażałam, że nie będę potrafiła się nią obchodzić, albo guziki będę krzywo wszywać XD. Poza tym, dzisiaj spotkałam się jeszcze z moimi koleżankami z technikum. Ostatnim razem widziałyśmy się w czerwcu, na egzaminie zawodowym, a ja miałam wrażenie, jakbyśmy się z dobrych kilka lat nie widziały. Dużo się zmieniło u nich. Jedna to nawet zaręczyła się, co mnie to zdziwiło, ale pozytywnie. W sumie to trochę tęsknie za nimi, w końcu te cztery lata spędziło się ze sobą w szkole, także... No nic, mam nadzieję, że częściej będziemy się spotykać i te nasze kontakty się jakoś utrzymają ;).

Uznałam, że wstawię dzisiaj tłumaczenie Yamapiego, bo przetłumaczyłam tę piosenkę już jakiś czas temu, a szkoda, żeby leżało to na dysku i się marnowało. Ogólnie, pierwotny plan miałam taki, aby "Nocturne" umieścić na Showie, gdyż forum obchodziło już swoje 4 urodziny ;p. No ale niestety nie ukazało się jeszcze PV w formie avi, więc nie byłam wstanie zrobić czasówki. A program, w którym robię hardsuby, to tylko z plikami w avi. No nic, może niebawem  natrafię na ten teledysk we właściwym formacie, to i wtedy wrzucę to na forum ładnie z napisami ;p. Już nie marudzę, zapraszam do zapoznania się z piosenką Yamapiego, a ja uciekam spać, bo jutro znowu praca -.-'.


niedziela, 11 sierpnia 2013

私の天国 (Watashi no tengoku)~ My heaven. Rozdział pierwszy: 24 godziny siedem dni w tygodniu.

Hej  ;)).  Dawno nic już nie pisałam, bo przez te upały, to po prostu ledwo żyłam. W dodatku jeszcze pracowałam w zeszłym tygodniu. Pomagałam siostrze w firmie, bo akurat teraz ma dużo zamówień, więc potrzebowała dodatkowych rączek do pracy. Także można powiedzieć, że mam pracę XD. Przez te upadły pracowałam przy podklejarce, która podgrzewała się do 130 stopni, więc praktycznie miałam darmową saunę. Zastanawiam się, czy od września czasem nie pracować własnie u siostry, bo i tak myślałam o pracy po wakacjach. A trochę pieniążków zawsze się przyda, tym bardziej, że chciałabym zapisać się na kurs japońskiego. No nic, zobaczymy, jak to będzie. Jutro siostra ma mnie nauczyć robić na maszynie do guzików, więc jak mi się spodoba, no to wezmę tę pracę. Choć na szyciu ciuchów kompletnie się nie znam, to taka drobna pomoc, jak przyszycie coś ręcznie, podklejenie, czy te guziki, to myślę, że to żaden problem ;)).

A dzisiaj mam dla was pierwszy rozdział "My heaven". Planowałam wstawić piosenkę Yamapiego "Nocturne", ale jednak wyrobiłam się z rozdziałem, także umieszczam go od razu. No nic, w następnej notce dodam tłumaczenie, później myślałam o recenzji nowego singla Akanishiego, no i jeszcze przydałoby napisać się coś o "Kurosagim". No chyba, że znowu zdążę napisać drugi rozdział, więc go wstawię ;p.

Jak zauważyliście, na bloga umieściłam małą ankietę. Ma ona na celu mi pomóc w tym, na czym mam bardziej się skupić. Także, głosuje, to nic nie boli, ani nie gryzie ;p. A ja z chęcią chciałabym wiedzieć, co częściej chcielibyście widzieć u mnie na blogu ;)).

sobota, 3 sierpnia 2013

私の天国 (Watashi no tengoku)~ My heaven. Prolog: "Chwile spędzone z tobą były moim niebem".

Cześć ~. Przywędrowałam do Was dość szybko, ale nie planowałam na dzisiaj żadnej notki, to tak samo z siebie wyszło ;). Obiecałam kontynuację do "Watashi no idai nippon no koi", także dotrzymuję danego słowa i wstawiam dzisiaj prolog "My heaven". Czyli można powiedzieć, że oficjalnie rozpoczęłam pisanie dalszych losów Kaoru i Kame ^-^. Szczerze mówiąc, sama nie wiem, jak wypadnie mi to opowiadanie, gorzej czy lepiej od pierwszej części. Wszystko zależy do Was, bo wsparcie czytelników jest bardzo ważne dla bloggera, które potrafi mocno podnieść na duchu i motywować. Także mogę mieć tylko nadzieję, że będzie tak samo, jak przy pisaniu pierwszej części i pomożecie mi doprowadzić historię w "My heaven" do końca ;p.

Tak nawiasem mówiąc, kto zauważył zmianę bannerka?XD Mam nadzieję, że Wam się podoba. Na ten miesiąc miałam w planach inny, jednak zdecydowałam się, by znów mógł na nim gościć Kame. W dodatku z mojej najulubieńszej dramy, w której zagrał Hiroto <3 czyli w "Tatta hitotsu no koi". 

piątek, 2 sierpnia 2013

Yokai ningen Bem (映画 妖怪人間ベム) J-movie.

Heej ;)). Obiecałam Wam zdjęcia z Norwegii. Mam je już na płytce zgrane, ale troszkę plany mi się pokrzyżowały i dzisiaj wstawiam recenzję z Bemka ^^. Obejrzałam w tym tygodniu w raz z siostrą i z bratanicą, dlatego postanowiłam, że napiszę co nie co na temat movie, bo już dawno tutaj nie pojawiła się żadna recenzja. Obawiam się, że nie wyjdzie mi ona tak, jak bym chciała. Trochę minęło czasu, nim cokolwiek pisałam o filmie, czy dramie, także wyszłam już z sprawy za pewnie. Także z góry za to przepraszam, gdyby czasem tak miało wyjść ;p. Niebawem pewnie ukaże się jeszcze kolejna recenzja, ale tym razem z Kurosagiego. Tylko, że najpierw muszę dokończyć dwa ostatnie odcinki, które mi zostały ;p.

Ostatnio chodzę trochę wkurzona, a wszystko dlatego, że natknęłam się na plotkę, która głosi, że KAT-TUN rzekomo ma się rozpaść -.-. Mam nadzieję, że to  t y l k o  plotka i nic poza tym. Dla chętnych info TU. W każdej plotce tkwi jakieś ziarenko prawdy, także obawiam się trochę. Poza tym, Taguchi napisał, że zespół się nie rozpada. Uspokoiło mnie to, ale tylko trochę... Nie chcę, by mój ulubiony zespół się rozleciał, cholera noo <załamany>. Jedynie to, co pozostaje, to tylko czekać, aż ogłoszą nowy singiel KT i wtedy odetchnę z ulgą.