Image Hosted by photobucket.com

piątek, 23 stycznia 2015

[Single] KAT-TUN - Dead or Alive (21.01.2015)

Hej ;p Notkę miałam pisać dużo wcześniej, bo w dniu premiery singla, ale tak się niestety złożyło, że linki dopiero dorwałam w dniu premiery. Chciałam nieco bardziej zapoznać się znajdującymi się na nim piosenkami, nim wyrażę jakąkolwiek o nich opinię, więc dlatego dziś wstawiam tego posta. W sumie to żadnego szału ta notka nie robi.  Znajdziecie tam zwykłe przemyślenia i odczucia fanki na temat singla swoich ulubieńców. Kto jest ciekawy, niech zajrzy dalej ;)).


poniedziałek, 19 stycznia 2015

//Chcę być wolna...// Erika Sawajiri (沢尻エリカ) - Free

Nawet nie spodziewałam się, że dziś coś wrzucę na bloga ;p. Właśnie nadrabiałam sobie odcinki "El Clon", kiedy nagle musiałam jeden z nich ściągnąć z chomika. Niestety czas pobierania zaczął mi wskazywać 2h, więc się załamałam, ale właśnie wtedy naszła mnie myśl, że napiszę notkę. No więc ją piszę xD.

Dziś będzie krótko, bo nie wiem, co mogłabym konkretnego napisać. Postanowiłam dziś dodać piosenkę Eriki "Free". W sumie nigdy jakoś specjalnie za Eriką nie przepadałam, jednak nabrałam do niej nieco większej sympatii w dramie "Litr łez" i w "Taiyou no uta". Jako piosenkarka jest mi ona w sadzie obojętna. Jej głos ani mnie nie ziębi, ani nie grzeje, jednak mimo wszystko "Free" jakoś wpadło mi w ucho. Być może główną zasługą jest tutaj rytmiczna i ostro wbijająca się w pamięć gitara elektryczna xD

niedziela, 18 stycznia 2015

//Tak banalne jest to wszystko, czego potrzeba mi do szczęścia// AZU - Ima sugu ni (いますぐに)

Dodawanie prawie regularnych notek chyba działa na mnie dość motywacyjnie, bo spójrzcie, którą jest ta notka w obecnym miesiącu ( jak dobrze kojarzę, to już trzecią) ;p. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Sądziłam, że za jakiś czas ten blog przestanie istnieć, a tutaj proszę xD. Mam nadzieję, że mój obecny zapał tak szybko nie wygaśnie, a być może stare chęci powrócą z dwojoną siłą (kto wie, może jeszcze powrócę do pisania opowiadania? xD). W każdym bądź razie, dziś poczułam chęć, by wstawić notkę, no to ją wstawiam ;p. Pochwalę się jeszcze, że zdałam egzamin z kryminalistyki i zaliczyłam zarys wiedzy o gospodarstwie *tańczy*, a egzamin z prawa cywilnego przeniósł nam gościu dopiero na 7 lutego, z czego naprawdę bardzo się cieszę, bo jest tyleee czasu, by się dobrze przygotować. Ciekawe, jak to wyjdzie w praniu xD

W ostatniej notce uprzedzałam, że za jakiś czas znów może pojawić się kolejny utwór AZU, no więc zgodnie z moim słowem, dodaję go dziś. Chciałam wstawić najpierw "I Will", i choć piosenkę bardzo lubię, ale za to ma smutny tekst, więc nie chciałam go jeszcze wstawiać, więc dlatego padło na "Ima sugu ni", ktora zresztą też bardzo mi się podoba;p.



środa, 14 stycznia 2015

//Hej, to w porządku, jeśli masz odwagę, by iść dalej// AZU - For you

Jednak wróciłam tu szybciej, niż się spodziewałam xD. Być może dlatego, że zbliżają się egzaminy, a jak wiadomo, człowiek wtedy robi wszystko byle tylko się nie uczyć. Z tego co mi wiadomo, to głównie studenci wtedy zaczynają sprzątać, no cóż, ja piszę notkę. Dobre i chociaż to ;p. Już dość pomarudziłam sobie na twitterze, więc tutaj nie będę ;p. Napiszę tylko tyle, że od poniedziałku siedzę na prawem cywilnym i już dzisiaj miałam go serdecznie dość ;/ Tego jest tak strasznie dużo (71 stron), że aż na sam widok pliku odechciewa się samej nauki, a gdzie dopiero nowa o jakichkolwiek zagadnięciach z tego działu. No nic, dziś prawie niczego nie tknęłam, za to jutro muszę ostro się przyłożyć, bo egzamin już w tę sobotę. Trzymajcie kciuki ;p.

Na dziś wygrzebałam z dysku piosenkę "For you" AZU. Jakoś zawsze miałam sentyment do tej piosenki, choć do końca nie wiem, co jest tego powodem. W zasadzie głos AZU zawsze działał na mnie jakoś kojąco(?), jest on przede wszystkim taki ciepły i taki delikatny, aż miło się słucha tej pani. Mam nadzieję, że i komuś ta artystka przypadnie do gustu i być może za jakiś czas znów któryś z utworów AZU się tu pojawi ;)).

niedziela, 11 stycznia 2015

//Opowiedziane przez ciebie bajki, były idealnym echem szczęścia// Tsukiko Amano (天野月) - Ningyou

Cześć, dawno mnie tu już nie było. Nie będę się usprawiedliwiać ani nic z tych rzeczy. Jeżeli mam być już całkiem szczerza, to po prostu już nie czuję tego, co kiedyś. Chęci do blogowania są u mnie coraz mniejsze i nie mam zielonego pojęcia, co dalej będzie z tym miejscem. Z pewnością blog wciąż będzie sobie istniał, ale nie jestem pewna, czy coś się tu jeszcze pojawi. Możliwe, że od czasu do czasu coś tu rzucę, bo wciąż trafiam na dość fajne piosenki, które wpadają mi w ucho, więc z chęcią się z nimi podzielę. Jedynie nie jestem pewna, jak często te notki będę dodawać, bo z pewnością nieregularnie, ale to czas pokaże.

Dziś poczułam dziwną chęć dodania notki, także wygrzebałam z mojego folderu z tłumaczeniami tę o to piosenkę. Tsukiko Amano zawsze zachwycała mnie swoim mocnym wokalem. Mam nadzieję, że i komuś głos tej pani również przypadnie do gustu, jak i sama piosenka, bo jak dla mnie, to jednym słowem, jest ona czadowa xD