Image Hosted by http://kizunanonippon.blogspot.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuroki Meisa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuroki Meisa. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 września 2014

//Niejasne i rozrzutne pragnienia// Kuroki Meisa (黒木メイサ) - Aimai de zeitaku na yokubou (曖昧で贅沢な欲望)

Hej, to znowu ja ;)). Wróciłam tu wcześniej niż się mogłam spodziewać. Postanowiłam, że na początku postaram się wrzucić tutaj wszystkie tłumaczenia, jakie mam na dysku. Póki co, nie chcę nic nowego zaczynać tłumaczyć. W sumie i tak nic nie mam na oku nowego, także powinnam wywiązać się ze swojej obietnicy. Mam nadzieję, że to mi się uda. To nic, że coraz mniej osób tu zagląda. Chcę po prostu zrobić małe porządki u siebie na komputerze, także pomysł z umieszczeniem na blogu wszystkich tłumaczeń to dobry pomysł. Co będzie później z blogiem, czas pokaże ;p. Zastanawiam się również, co robić dalej z opowiadaniem, i tak szczerze mówiąc, nie wiem. Ostatnio naszła mnie myśl, by przysiąść do drugiego rozdziału, ale jakoś ta myśl szybko umknęła mi z głowy. Z jednej strony, chciałabym skończyć to, co zaczęłam, ale z drugiej, jakoś nie mam chęci, ani tym bardziej motywacji. Więc wcale bym się nie zdziwiła, gdybym zawiesiła trzecią część. Ale to, jak na razie, takie moje gdybanie. Być może jeszcze Wena mnie zaskoczy i pójdę z pisaniem jak burza, czego życzę sobie najbardziej w tym momencie xDD.

Ostatnio jakoś naszło mnie, by przed spaniem włączyć sobie ostatni album Meisy, co spowodowało, że piszę tę dzisiejszą notkę. Tłumaczenie tego ładnego utworku już dawno leżało mi na dysku, bo od ponad jakiegoś roku, także najwyższa pora, by wyszło na światło dziennie. "Aimai de zeitaku na yokubou" polubiłam jeszcze bardziej odkąd poznałam, o czym śpiewa tu Kuroki. Tak w ogóle, to wypada przyznać, że teksty Meisy nie są o byle czym, jak to przystało na pop- są jednym słowem niezwykłe, i jak dla mnie, niosą ze sobą niegłupie przesłanie ;).

środa, 28 maja 2014

//Kto jest marionetką? Kto jest panem?// Kuroki Meisa (黒木メイサ) - Shock~Unmei

Heej ;)). Co tam u Was? Ja ogóle się cieszę, że nieco się ochłodziło, bo przez te ostatnie dni tego ciepła, to u siebie w pokoju miałam istną saunę. Ledwo tam mogłam wytrzymać, a już nie wspominając o tym, by coś poćwiczyć. Teraz jedynie wkurzają mnie te wahania pogodowe, bo kiedy chcę iść biegać, to jak na złość pada. A przecież biegać nie będę w południe, bo chyba bym padła na tych łąkach, gdzie zwykle lubię biegać. No nic, kiedyś w końcu musi się wypogodzić. Tak w ogóle, to ostatnio moja mama mnie rozwaliła. Ćwiczyłam wtedy sobie na dole, bo u mnie na górze nie dało się wytrzymać. No więc, wchodzi mama do salonu i widzi, że podnoszę ciężarki i nagle wyjeżdża z pytaniem, czy ja tam w policji mam zamiar się bić. Haha, moja mina wtedy musiała być bezcenna, bo z pewnością zrobiłam wielkie WTF i dopiero po chwili jakieś odpowiedziałam jej, że jak będzie trzeba, to tak XD. Na co moja mama rzuciła: "Rany boskie" ;p. Ehh, mam czasami z tą moją mamą, dlatego strasznie nie lubię poruszać kwestii związanych z moim przyszłym zawodem, bo zaraz się zacznie: "Rany boskie, dziecko, jeszcze gdzieś ci łeb ukręcą, i tyle będzie". Cała moja mama i cóż jej na to poradzić, że się martwi? ;p
Jednak udało mi się coś jeszcze tutaj napisać, nim na dobre maj się skończy XD. Szczerze mówiąc, to jakoś nie spodziewałam się, że wstawię tę notkę. Cuda chyba się zdarzają~~. Także dzisiaj obiecała już daawno temu Meisa. W sumie to dziś Meisa właśnie ma urodziny, także z miejsca życzę jej wszystkiego najlepszego, no i czekam, aby w końcu nagrała jakiegoś singla, czy coś XD.
 

czwartek, 27 marca 2014

// Jednak wciąż wierzę w siebie // Kuroki Meisa (黒木メイサ) - UPGRADE U!

Heej ;)) W zasadzie to trochę jestem wkurzona >.< A wszystko dlatego, że w końcu postanowiłam się wziąć za siebie. Powiedziałam sobie, że po wakacjach składam papiery do policji, także zaczęłam ćwiczyć. Pogoda to pierwsza rzecz, która mnie wnerwia, bo nadal jest chłodno i wieje. I to akurat musiała się schrzanić właśnie wtedy, kiedy mam ochotę biegać, grr. W domu jedynie ćwiczę mięśnie, prawie już drugi tydzień, więc motywacja jest. Jedynie to, co mnie denerwuje, to to, że nie mogę znaleźć odpowiednich ćwiczeń na brzuch (taa, Kaoru sobie ubzdurała, że umięśni sobie brzuch -.-'). Klasycznych brzuszków po prostu nie cierpię, a czytałam, że osoby z problemami kręgosłupa nie powinny ich robić (ja mam skoliozę, no więc chyba wliczam się do tego nieszczęsnego grona, no cóż... peszek). Jeżeli znajdzie się jakaś osoba, która zna jakieś (ale naprawdę) dobre ćwiczenia na brzuch, to byłabym wdzięczna za napisane ;)). Bo w necie już tyle ich znalazłam i co opinia to inna, no po prostu idzie zwariować xD. Jeszcze wyjdzie na to, że nic z brzuchem nie zrobię, a tego raczej chciałabym uniknąć. Umięśniony brzuch to podstawa~~ XD.

Oke, póki co, dość o moim marudzeniu ;p. Tak jak pisałam w ostatniej notce, że powrzucam na bloga tłumaczenia, które rzekomo miały trafić na forum, tak więc dotrzymuję danego słowa ;). Na dzisiaj piosenka z jednych moich ulubionych japońskich wokalistek - czyli Meisy ;p. Utworek tłumaczyłam dawno, bo we wakacje xD. Wybrałam go, bo akurat tekst jest o dążeniu do własnych celów, a można powiedzieć, że właśnie ja jestem na takiej "drodze" do celu, także nawet dość mi to spasowało ;p.

niedziela, 22 grudnia 2013

//Kiedy małe lampki zapalają się jedna po drugiej// Kuroki Meisa (黒木メイサ)- Somewhere

Heej ;)). Praktycznie to padam po dzisiejszym dniu zajęć. Niby miałam mieć egzamin z prawa administracyjnego i prawoznawstwa, ale jak zaczął nas pytać, to rozgadał się na inne kwestie, i tak zleciał czas, no więc powiedział nam, że możemy zdawać ten egzamin u niego, aż do końca semestru. Nieźle, ja się uczyłam już od czwartku, więc powtórzę tylko to sobie, no i zdam mu te egzaminy na następnych zajęciach, by mieć już je z głowy. Coś czuję, że święta spędzę nad kodeksem karnym, bo po świętach mam egzamin z prawa karnego i procesów karnych XD. Także, zapowiadają się dość ciekawe nadchodzące dni ;]. Jeszcze miałam dziś zaliczenie z etyki, ale myślę, że dobrze mi poszło, więc tak źle nie będzie. Pochwalę się, że dziś zrobiłam sernik z siostrą (taa, ledwo, co wróciłam do domu, to zostałam zaciągnięta do pieczenia>.<). Chyba nie pominęliśmy żadnych składników i liczę  na to, że sernik będzie jadalny XDD.

Żeby już nie przeciągać tego "słowem wstępu", no to dzisiaj całkiem na spotkanie piosenka mojej jednej z ulubionych japońskich wokalistek- Meisy <3. Przypomniałam sobie o niej jakoś dzisiaj, jak wracam z zajęć, no więc pomyślałam, że idealnie się nada na ten czas świąteczny ;)).

czwartek, 20 czerwca 2013

//Przyszłość sama nie przyjdzie, jeśli na to czekasz// Kuroki Meisa (黒木メイサ) - Go ahead.

Konbanwa ~. Wciąż nie mam jeszcze swojego komputera, chociaż byłam dzisiaj w Chrzanowie, aby coś kupić, ale jednak stwierdziliśmy ze szwagrem, że w przyszłym tygodniu wybierzemy się do Krakowa i tam coś kupimy, przy okazji zawiozę sobie papiery do szkoły. Ogólnie, jutro muszę iść do lekarza, po zaświadczenie, że będę mogła brać udział w zajęciach samoobrony. Choć się dziwię na co taki kawałek papierku, jak lekarz nawet nie zbada mnie dokładnie, bo to lekarz rodzinny, także mnie zna, więc pewnie od razu machnie podpis na takiej karteczce. A pewnie będę musiała stać w tej kolejce, byle wypisał mi taki świstek XD.

Obiecałam piosenkę Meisy, także dotrzymuję słowa i dzisiaj wstawiam tłumaczenie jednej z pierwszych piosenek, które było mi dane usłyszeć tej wokalistki, i które przede wszystkim mi się spodobały. A "Go ahead" z pewnością należy do tych ulubionych, po poznaniu tłumaczenia, wręcz jeszcze bardziej. I w sumie mogę jeszcze dodać tylko tyle, że wcześniej jakoś niezbyt przepadałam za jej twórczością, ale poznając coraz więcej Meisy tekstów, muszę przyznać, że nie jest ona taką "pustą" dziewczynką, za jaką ją wcześniej miałam, a jej teksty- które tłumaczę- coraz bardziej do mnie przemawiają i podobają mi się.