Hej, hej kochani ~ Co tam u Was ciekawego ostatnio się dzieje? U mnie w sumie to bez zmian, pracowałam w zeszłym tygodniu na drugą zmianę, dlatego też było tak cicho z mojej strony. Dzisiaj miałam wstawić inną notkę, a właściwie to niespodziankę, o której Wam ostatnio pisałam. Jednak plany, jak widać się zmieniły, i dziś jest co innego. We środę, jak miałam wolne za niedzielę, zaczęłam oglądać dramę "Mioka" i ta piosenka, którą znajdziecie poniżej, jest właśnie z openingu. Spodobała mi się, dlatego postanowiłam ją dla siebie przetłumaczyć i wstawić tu. Recenzja z dramy również się pojawi, jak tylko skończę oglądać do końca, także plany na najbliższe notki już są ;p.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą j-rock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą j-rock. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 29 lipca 2018
//Te słowa to za mało// Masaharu Fukuyama (福山雅治) - Hotaru
Hej, hej kochani ~ Co tam u Was ciekawego ostatnio się dzieje? U mnie w sumie to bez zmian, pracowałam w zeszłym tygodniu na drugą zmianę, dlatego też było tak cicho z mojej strony. Dzisiaj miałam wstawić inną notkę, a właściwie to niespodziankę, o której Wam ostatnio pisałam. Jednak plany, jak widać się zmieniły, i dziś jest co innego. We środę, jak miałam wolne za niedzielę, zaczęłam oglądać dramę "Mioka" i ta piosenka, którą znajdziecie poniżej, jest właśnie z openingu. Spodobała mi się, dlatego postanowiłam ją dla siebie przetłumaczyć i wstawić tu. Recenzja z dramy również się pojawi, jak tylko skończę oglądać do końca, także plany na najbliższe notki już są ;p.
niedziela, 25 października 2015
//To marzenie ulotne, jak nowo narodzony śnieg// ANDROP (アンドロップ) - Ghost
Hej ;) O napisaniu kolejnej notki myślałam jakoś wcześniej, ale w piątek byłam spotkać się z dziewczynami i tak jakoś wyszło, że dopiero dziś piszę. Żałuję, że teraz tak rzadko się widujemy, a przecież mieszkamy tak blisko siebie. W piątek sobie obiecałyśmy, że zaczniemy częściej się spotykać, aż jestem ciekawa, co z tego wyjdzie ;p. Wiadomo, że teraz każda z nas ma swoje życie: uczelnia, praca i wiele innych obowiązków, ale mimo wszystko, mam nadzieję, że jakoś uda nam się to wszystko pogodzić, by znaleźć choć trochę wolnego czasu dla siebie. Powiem Wam, że już zapomniałam, jak to bywało kiedyś, kiedy wszystkie razem się spotykałyśmy. Wieczór spędziłam naprawdę bardzo miło i w fantastycznym gronie (opróżnienie pięciu butelek wina poszło nam dość sprawnie ;p). Kolejne spotkanie zaplanowałyśmy już z naszymi facetami, bo piątkowe miało być typowo babskim spotkaniem. Liczę na to, że nasza przyjaźń z dzieciństwa przetrwa jeszcze kolejne parę ładnych lat ;]
Właściwie to, na dzisiejszą notkę planowałam zupełnie inny zespół, ale Androp też miałam w planach ;p. Ten zespół poznałam już jakiś czas temu, bo jak dobrze pamiętam, to w marcu. Zaczęłam wtedy oglądać dramę: "Ghost writer", ale dopiero parę dni temu wróciłam do niej, bo całość została już przetłumaczona. Strasznie nie lubię, kiedy oglądana przeze mnie drama jest tłumaczona w ślimaczym tempie (zapominam wątki i ogólnie wszystko). W każdym bądź razie, ponowne oglądanie "Ghost writer'a" przypominało mi o "Ghost" Androp ;p
czwartek, 22 października 2015
//To jest jakby senny świat// INKT - Wanderlust
Cześć~ ;)). Rany, ale dziś jest straszny spadek ciśnienia. Od popołudnia boli mnie głowa i mam wrażenie, że zaraz mi ją rozsadzi. Paskudne uczucie, bo praktycznie na niczym nie potrafię się skupić. Właśnie czekam na swojego chłopaka, bo pojechał do apteki po coś na mój ból głowy. Postanowiłam wykorzystać ten czas i wstawić na bloga notkę ;)). Nie będę się jakoś zbytnio rozpisywać, bo nie będę ukrywać, że przy takim bólu głowy, człowiek nawet nie myśli, a co dopiero, żeby potrafił skleić tych parę słów ;/.
Na dziś Koki i jego rockowy zespół, czyli INKT. Szczerze się przyznam, że zapomniałam o ich najnowszym wydanym mini albumie. Dopiero dziś sobie o nim przypomniałam i pobrałam go. Zdecydowanie bardziej podobają mi się ich piosenki w "Physalis", niż na pierwszym albumie (ale to tylko moja taka mała opinia i nikt nie musi się z nią zgadzać) ;).
środa, 14 października 2015
[Album] UROBOROS- Another ark (09.09.2015)
A teraz, żeby już nie przeciągać i nie zanudzać, zapraszam na króciutką recenzję nowego albumu Uroboros. Jak zawsze, w dalszej części notki znajdziecie kilka słów o utworach zamieszczonych na albumie. Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, UROBOROS jest to nowy zespół Ayi Kamiki (mojej ulubionej japońskiej wokalistki). Mi osobiście cały skład przypadł do gustu i czekam na jakiś ich nowy singiel/album xD.
poniedziałek, 19 stycznia 2015
//Chcę być wolna...// Erika Sawajiri (沢尻エリカ) - Free
Nawet nie spodziewałam się, że dziś coś wrzucę na bloga ;p. Właśnie nadrabiałam sobie odcinki "El Clon", kiedy nagle musiałam jeden z nich ściągnąć z chomika. Niestety czas pobierania zaczął mi wskazywać 2h, więc się załamałam, ale właśnie wtedy naszła mnie myśl, że napiszę notkę. No więc ją piszę xD.
Dziś będzie krótko, bo nie wiem, co mogłabym konkretnego napisać. Postanowiłam dziś dodać piosenkę Eriki "Free". W sumie nigdy jakoś specjalnie za Eriką nie przepadałam, jednak nabrałam do niej nieco większej sympatii w dramie "Litr łez" i w "Taiyou no uta". Jako piosenkarka jest mi ona w sadzie obojętna. Jej głos ani mnie nie ziębi, ani nie grzeje, jednak mimo wszystko "Free" jakoś wpadło mi w ucho. Być może główną zasługą jest tutaj rytmiczna i ostro wbijająca się w pamięć gitara elektryczna xD
Dziś będzie krótko, bo nie wiem, co mogłabym konkretnego napisać. Postanowiłam dziś dodać piosenkę Eriki "Free". W sumie nigdy jakoś specjalnie za Eriką nie przepadałam, jednak nabrałam do niej nieco większej sympatii w dramie "Litr łez" i w "Taiyou no uta". Jako piosenkarka jest mi ona w sadzie obojętna. Jej głos ani mnie nie ziębi, ani nie grzeje, jednak mimo wszystko "Free" jakoś wpadło mi w ucho. Być może główną zasługą jest tutaj rytmiczna i ostro wbijająca się w pamięć gitara elektryczna xD
piątek, 3 października 2014
Tanaka Koki były członek popularnego w Japonii boysbandu KAT-TUN tworzy nowy zespół j-rockowy INKT
Coraz rzadziej tu bywam i coraz mniej mam o czym pisać. Jednak mimo wszystko postaram się jakoś utrzymać to miejsce przy życiu, bo jakoś nie potrafię żyć bez prowadzenia bloga. Trochę też już oddaliłam się od fandomu. Kiedyś przejmowałam się wszystkim, a teraz praktycznie mam to w nosie, o czym fani piszą i jakie mają zdania, więc być może dlatego postanowiłam napisać tę notkę w takiej formie a nie w innej ;p. Inni mogą mnie zjechać za to, co napisałam poniżej, ale ja naprawdę mam to już gdzieś xD. Moje zdanie, moja opinia, nikt przecież nie musi się z tym godzić, nikogo do tego nie zmuszam. Żyjemy w wolnym kraju, więc coś takiego, jak wolność słowa jeszcze istnieje. Kto chce, to zapraszam do czytania poniżej...
czwartek, 22 maja 2014
//Dni, które kochałam okazały się po prostu bezowocną fikcją // Aya Kamiki (上木 彩矢) - You & Me
Hej, hej ~~ XDD. Trochę dziwnie się czuję wstawiając notkę w godzinach południowych XD. Może kilka lat temu było to dla mnie normą, jednak teraz, jakoś przywykłam do pisania wieczorami. Doszłam do wniosku, że jeżeli nie wstawię jej dzisiaj, to raczej marne szanse, bym w ogóle kiedykolwiek ją dodała. Także stąd ta 'dziwna' pora na notkę xD. A tak bardziej już na poważnie, to wieczorami nie bardzo już mi się chce co robić, a tym bardziej pisać notki. Pamiętacie, jak pisałam Wam, że w końcu muszę dokopać mojemu Leniowi i wziąć się za siebie? ;p No właśnie to mi się udało! XDD. Już drugi tydzień dzielnie walczę z Leniem i muszę Wam powiedzieć, że nawet dość sprawnie sobie z tym radzę ;p. Z początku miałam potworne zakwasy na całym ciele (nienawidzę mieć zakwasów w mięśniach brzucha, bo to prawdziwy horror jest), ale teraz już jest z górki i teraz ćwiczenia stały się moją rutyną. Powiedziałam sobie, że tak z przynajmniej miesiąc muszę wytrwać, bo ponoć pierwszy miesiąc jest najtrudniejszy. No cóż...coś w tym chyba musi być XD. No nic, w każdym bądź razie, trzymajcie kciuki, bo jak tak dalej pójdzie, to moje postanowienie o podejściu do egzaminów na jesień będzie jak najbardziej realnym planem ;D. Żeby tak się tylko udało... ~~
Te notkę miałam już od dłuższego czasu przygotowaną. Jednak ze względu na mój codzienny wysiłek fizyczny, nie miałam już sił, ani tym bardziej chęci, bo naskrobać w kilku słowach coś o danej piosence. Jak widać na dziś jest Aya, która miała być już parę notek wcześniej XDD. W następnej kolejności może w końcu uda mi się wstawić Mesię, a jak nie, no to będzie recenzja o nowym singlu KT ;p. Mimo wszystko, mam cichą nadzieję, że w maju uda mi się wstawić choć jeszcze jedną notkę ;]
poniedziałek, 5 maja 2014
//Poznałem cię w czystej, zimowej bieli // D'espairsRay - Yami ni Furu Kiseki (闇に降る奇跡) Classical White
Heej ;)) Można byłoby powiedzieć, że dzisiejsza notka, to taki spontan ;p. Nie spodziewałam się, że wrzucę coś od Despów. Na tę notkę planowałam raczej wstawić Ayę, albo Meisę, no ale jednak wyszło, że znowu D'espiarsRay XDD. A wszystko przez dzisiejszą informację, na jaką natknęłam się na tt i na fb. D'espairsRay mają powrócić *___* <3. Sama w to jeszcze nie wierzę i czuję się, jakby to wszystko mi się przyśniło. No ale jednak, to nie jest sen ;p. Co prawda, D'espairsRay ma wystąpić na koncercie Angelo Presents-「THE INTERSECTION OF DOGMA」. Gdzieś czytałam, że to z okazji 15-lecia zespołu mają zagrać w swoim składzie. Czyli to by znaczyło, że głos Hizumiego ma się już dobrze ;)). Mam nadzieję, że ten koncert będzie nagrywany, bo nie będę ukrywać, że bardzo chciałabym znowu chłopaków ujrzeć w pełnym składzie ;D. Cholera, ale z drugiej strony nie chcę za bardzo się nakręcać, chociaż... Kto wie, może działalność zespołu ruszy po tym koncercie? XD Jeej, byłoby wtedy cudnie ;p.
Okey, póki co, nie ma nad czym się rozpływać, bo wszystko stoi jeszcze pod wielkim znakiem zapytania. "Jak się nie ma tego, co się lubi, to się lubi to, co się ma"... czy jakoś tak to szło ;p. W każdym bądź razie, D'espairsRay to moja wielka miłość, jeżeli chodzi o j-rocka. Oni już dawno mnie kupili w całości i to na wieczystą wieczność, więc pozostaje mi zachwycać się tym, co zostawili po sobie -czyli wielką skarbnicę w postaci swojej cudownej dyskografii <33
czwartek, 17 kwietnia 2014
//Nigdy więcej łgarstw, które są kłamstwami// SINCREA (シンクレア) - Garasu no namida (ガラスノナミダ)
Heej ~~ XD. Trochę mnie tutaj nie było. Jakoś nie miałam weny, ani tym bardziej motywacji, by coś tutaj wstawić. Co prawda, notkę już miałam wcześniej gotową, ale chyba moje lenistwo wygrało i stąd ta cisza z mojej strony. Obiecuję teraz się nieco poprawić, bo lubię tego bloga, więc nie chciałabym go w jakiś sposób zaniedbywać. Tyle, że czasami są takie chwile, kiedy człowiekowi naprawdę nic się nie chce, a Leń to takie paskudne stworzenie, które lubi szeptać na ucho "zostaw to, jutro to zrobisz" i tak z dnia na dzień ;D. Ehh, pomóżcie mi jakoś tego Lenia pokonać, co? ;p. Jedynie mogę usprawiedliwić się tym, że ostatnio też czytałam "Upiory" Jo Nesbo <3. Szczerze mówiąc, dość długo broniłam się przed tym, by wziąć książkę do ręki, bo ja dobrze wiedziałam, jak to będzie z czytaniem. I wcale się nie myliłam, bo książki Jo Nesbo o Harrym Hole potrafią mnie mega wciągnąć. Ja po prostu kocham tego pisarza, mówię wam, nowy król kryminałów <3 no i rzecz jasna, kocham jego bohatera - Harrego *-* XDD.
W dzisiejszej notce kolejny zespół i piosenka rockowa. Tym razem Sincrea, ktoś może zna ten zespół? XD Ja ogólnie bardzo ich lubię, słuchałam ich daaawno, dawno temu, kiedy rozpoczynałam swoją przygodę z japońską muzyką, także mam ogromny sentyment do chłopaków, jak i do "Garasu no namida" <3. Chciałabym, aby komuś też oni przypadali do gustu, są świetni ;)).
W dzisiejszej notce kolejny zespół i piosenka rockowa. Tym razem Sincrea, ktoś może zna ten zespół? XD Ja ogólnie bardzo ich lubię, słuchałam ich daaawno, dawno temu, kiedy rozpoczynałam swoją przygodę z japońską muzyką, także mam ogromny sentyment do chłopaków, jak i do "Garasu no namida" <3. Chciałabym, aby komuś też oni przypadali do gustu, są świetni ;)).
środa, 2 kwietnia 2014
//Zmienię tę wyobraźnię w rzeczywistość// SPYAIR – Imagination
Heej ;)) Od rana mam bardzo dobry humor. A wszystko przez info, na które natknęłam się na fb i później na tt. W końcu wyjdzie na DVD ostatni koncert KAT-TUN'a countdown live 2013, który mieli pod koniec roku <33. Już traciłam wszelkie nadzieje, że kiedykolwiek to wydadzą, a tutaj proszę, jaka miła niespodzianka. Do 14 maja trochę czasu jest, nie wiem, jak wytrwam w oczekiwaniu na to DVD, ale jakoś będę musiała. W sumie to trochę szkoda, że koncert nie wyjdzie 14 czerwca, bo wtedy miałabym naprawdę udany prezent na urodzinki ^ . ^ Swoją drogą, jak nie DVD, to po cichu liczę na nowego singla, gdzie ma pojawić się solo wraz z PV Kame ♥ To dopiero byłby najlepszy prezent pod słońcem XDD. Ale mimo wszystko, singla to chciałabym nieco wcześniej, nawet wcześniej niż DVD, bo już pół roku mija, odkąd coś wydali (pomarzyć zawsze można, ne?) ;))
A dzisiaj notka o zespole, który daje niesamowitego kopa pozytywnej energii. Natknęłam się na nich jakiś czas temu i od razu spodobali mi się. Mam nadzieję, że i Wam SPYAIR przypadnie do gustu. Z góry chciałabym jeszcze przeprosić za dalszy styl notki. Raczej tak nie piszę, jednak notkę pisałam przy "Imagination" a piosenka serio, daje kopa, i no... ~~XDD
A dzisiaj notka o zespole, który daje niesamowitego kopa pozytywnej energii. Natknęłam się na nich jakiś czas temu i od razu spodobali mi się. Mam nadzieję, że i Wam SPYAIR przypadnie do gustu. Z góry chciałabym jeszcze przeprosić za dalszy styl notki. Raczej tak nie piszę, jednak notkę pisałam przy "Imagination" a piosenka serio, daje kopa, i no... ~~XDD
niedziela, 30 marca 2014
// Pokażę ci światło zwane nadzieją // D'espairsRay - Abyss
Wiosna, wiosna, wiosna... <Kaoru się cieszy> XDD. Ta zmiana czasu nieco wybiła mnie z rytmu. Wstałam późno i nieco zdezorientowana, bo u mnie na zegarku było po dziesiątej, a jak zeszłam na dół, to wskazówka wskazywała po jedenastej, ale pewnie nie jestem jedyna, także... ~~ XDD. Przynajmniej teraz dzień jest dłuższy, a to już cieszy człowieka ;p. Właśnie słyszę, jak ptaki za oknem mi ćwierkają. No, normalnie mam wrażenie, że już lato jest, poważnie ;D. Ostatnio jakoś mam dobry humor, sama nie wiem, dlaczego. Może to wina tej ładnej pogody. W końcu jest ciepło, więc od jutra zaczynam biegać. Mam nadzieję, że nie zacznie padać, czy coś, bo wtedy to nie wiem co zrobię >.< Z natury jestem uparciuchem, więc dopóki mam motywację i chęci, to powinnam sobie jakoś poradzić z dążeniem do tego, o czym nieustannie marzę. Ale jednak, z drugiej strony jestem też strasznie leniwa, także nieco się boję, że ta "zła strona" mną zawładnie xD. No nic, póki co, motywacja jest, więc niech ona trwa jak najdłużej. Zobaczymy, co uda mi się osiągnąć do końca wakacji, jak to sama sobie założyłam ;D. Trzeba walczyć z leniem XD.
Szczerze mówiąc, to nie spodziewałam się, że dzisiaj coś wrzucę na bloga. Coś mnie tknęło i odczułam potrzebę posłuchania sobie D'espairsRay. "Abyss" zawsze uważałam za jedną z moich ulubionych piosenek tego zespołu, dlatego pomyślałam, że przetłumaczę sobie ten utworek i podzielę się nim~~XDD. Nutka jest naprawdę warta uwaga, więc jeżeli ktoś jeszcze nie zna ani D'espairsRay, ani tym bardziej "Abyss", a lubi j-rocka, to zachęcam do przesłuchania, bo serio, warto. Powinno się spodobać ;))
Szczerze mówiąc, to nie spodziewałam się, że dzisiaj coś wrzucę na bloga. Coś mnie tknęło i odczułam potrzebę posłuchania sobie D'espairsRay. "Abyss" zawsze uważałam za jedną z moich ulubionych piosenek tego zespołu, dlatego pomyślałam, że przetłumaczę sobie ten utworek i podzielę się nim~~XDD. Nutka jest naprawdę warta uwaga, więc jeżeli ktoś jeszcze nie zna ani D'espairsRay, ani tym bardziej "Abyss", a lubi j-rocka, to zachęcam do przesłuchania, bo serio, warto. Powinno się spodobać ;))
poniedziałek, 1 lipca 2013
//Ponieważ gwiazdy i księżyc nie błyszczą na niebie// Aya Kamiki (上木 彩矢) Misekake no I love you (ミセカケの I Love you)
Heeej, to ja ;)). Wróciłam i piszę do Was już z własnego komputera. W sumie to nie wiem, co jeszcze napisać. Byłam dzisiaj w Krakowie z siostrą i z bratanicą, na zakupach, których wprost nienawidzę -.-. Ja się dziwię, jak ktoś może cały dzień spędzić w galerii i nie ma dość, przecież to jest cholernie męczące. Przynajmniej dla mnie. Po prostu się nudzę, no chyba, że robię zakupy w empiku to wtedy co innego ;). No cóż, ale od czasu do czasu trzeba odwiedzić sklepy i pooglądać cichy.
Dzisiaj postanowiłam wstawić tłumaczenie mojej ulubionej japońskiej artystki Ayi Kamiki, w dodatku piosenkę, która jako pierwsza pozwoliła mi poznać Kamiki i zapoznać się z jej całą dyskografią. Ogólnie mam zamiar przetłumaczyć więcej jej piosenek, a przynajmniej te, które bardzo lubię. Mam nadzieję, że mi się to uda, to wtedy też bym je tutaj wrzuciła ;). A co do opowiadania, to jeszcze nawet nie zaczęłam nowego rozdziału -.-. Postaram się w najbliższym czasie zacząć go przynajmniej pisać...
sobota, 13 kwietnia 2013
//W deszczowe dni zawsze się do mnie przytulałaś.// (ヴァンプス) VAMPS - Paino duet.
Czeeść, to znowu ja ^^. Chciałam coś wcześniej napisać, ale planowałam się pouczyć, tyle że taka dziwna pogoda, że nie wzięłam się za naukę w ogóle. Miałam wieczorem troszkę coś poczytać, to dopadł mnie taki ból brzucha, że... uf, szkoda słów. Mam nadzieję, że ból już nie wróci, bo przeżywałam męki straszne. W sumie to nie wiem, co pisać, ten głupi ból pożarł mój zapał i chęci na cokolwiek. Wspomnę tylko tyle, że zmieniłam nagłówek. Troszkę się namęczyłam, ale ważne, że jest. Mi się straaaasznie podoba. Te plecy Kame,
środa, 6 marca 2013
//Związany w ciemności pośród moich niewyraźnych wspomnień, w których pozostałaś uśmiechnięta Ty// D'espairsRay- (灰と雨) Hai to ame.
No i robi się nam pięknie wiosennie. Jak ja uwielbiam taką pogodę, naprawdę. Już miałam serdecznie dość patrzenia na ten śnieg... w dodatku ta szarość za oknem. Uwielbiam słońce i kiedy widzę, jak świat budzi się po zimie do życia, to i ja tak jakbym ożywiała. Mam chęć po prostu na wszystko. W sobotę było tak pięknie, to tknęło mnie na przemeblowanie pokoju. Bolały mnie potem plecy i ramiona, ale warto było. Teraz podoba mi się mój pokój o wiele bardziej ;).
Przywędrowałabym sobie dzisiaj tutaj, aby zrobić sobie przerwę w nauce na rośliny o środkach, bla, bla bla ochrony roślin. Zostały mi jeszcze do nauczenia się o pestycydach i koniec. Uff... mam nadzieję, że szybko mi to pójdzie. Dzisiaj to w sumie mam dzień wolny, bo klasa wybrała się na dni otwarte na uniwersytet rolniczy, ale ja nie pojechałam, bo niby po co. I tak nie wybieram się tam, ani tym bardziej nie idę w kierunku technika architektury krajobrazu, także... przynajmniej nauczę się na roślinki i zrobię zadanie na francuski.
sobota, 2 marca 2013
//I pomimo poczucia czasu, sen o tobie nigdy się nie skończy// VAMPS(ヴァンプス)-Evanescent
Trochę mnie nie było, a wszystko dlatego, że dopadł mnie blogowy leń, jeżeli można tak to określić. No, a kiedy się zebrałam w sobie, że wstawię notkę, to mój komputer się zbuntował. Chyba zasilacz siadł, bo ten wiatrak w tyle, co jest w komputerze, to strasznie głośno zaczął mi chodzić. A w późniejszym efekcie sam się wyłączał komputer, kiedy tylko chciał. Raz mi padł przy tłumaczeniu i myślałam, że coś mnie trafi. Ale dobrze, że dużo linijek nie miałam przetłumaczonych, więc jakoś je szybko ogarnęłam. Póki co, korzystam z komputera siostry, ale nie lubię jej klawiatury, ale cóż zrobić. Jakoś daję radę, więc jeśli będą jakieś literówki, czy coś w tym rodzaju to gomen ne ^^. Prawdopodobnie moje maleństwo wróci do mnie już jutro. Miało dzisiaj wrócić, ale szwagier jeszcze czyścił mi dysk C, więc... myślę, że już jutro wróci :).











