Jeszcze wczoraj z Justyną i Magdą szukaliśmy jakieś fajnej figurki z motywem książki. Chcieliśmy zrobić prezent dla p.Andrzeja, naszego bibliotekarza. Zawsze na przerwach u niego przesiadujemy, albo się ucząc, bo tam spokój, albo tak sobie porozmawiać z nim. Taki kochany człowiek z niego, że naprawdę. Zawsze nas częstuje ciastkami i czekoladą. Mi często brakuje cukru w organizmie, przez co czuję się słabo i chce mi się spać. Dzięki p.Andrzejowi nie muszę biegać do sklepiku i stać w tej kolejce po snickersa xD. Ale kurcze, głupio, bo nic takiego nie znaleźliśmy, wszędzie tylko aniołki i takie świąteczne pierdółki. Chociaż nie... był taki fajny krasnal z książką, ale za 32 zł ;|.
Ostatnio mam mega fazę na "Kryminalnych" <33. Tzn, zaczęłam ich oglądać jakoś w czerwcu, ale strasznie opornie mi szło oglądanie, bo szkoła, koniec roku wtedy był i.t.p. Jakiś czas temu zaczęłam trzeci, coś czuję, że od przyszłego tyg polecę z czwartym. Piąty dopiero ściągam, ale brak transferu na chomikuj i chyba będę musiała poprosić mamę o wysłanie sobie smsa z jej komórki. Przedwczoraj obejrzałam podrząd trzy odcinki, wczoraj dwa. Z tej racji, że sprawa była podzielona właśnie na dwa odcinki, no więc od razu włączyłam następny. Ogólnie strasznie spodobał/y mi się ten odcinek/ki, bo sprawa była prowadzona w Krakowie. Tak nawiasem mówiąc, bardzo ładnie pokazali Kraków, zwłaszcza rynek. Nie spodziewałam się, że to miasto, które leży tak blisko mnie, może być aż tak piękne. W sumie znam je od dziecka, więc dla mnie wydaje się być zwyczajnym miastem, ale wczoraj, widząc je na ekranie, ujrzałam je od innej strony.
Ok, widzę, że się rozpisałam strasznie nie na temat. Powinnam raczej zrobić drugą notkę "Z pamiętnika Kaoru" XD.
