Taaak, to znowu ja ;p. Musiałam tutaj przywędrować, no po prostu musiałam. Gomene ne, że tak często ostatnio piszę, ale mam tyle tematów na notki, że chcę to jakoś szybciej podgonić, póki mam czas, a poza tym, notek się gromadzi i gromadzi.
Wiecie? Nie ma nic szalonego, niż dostać wiadomość na GG w tele około pierwszej w nocy od Kokoro, że pojawiła się pierwsza zapowiedź singla KT i wyskoczyć z łóżka, jak poparzona i gnać do komputera, by ją obejrzeć. Jakby nie dało się poczekać do rana, no ale to trzeba być mną, no ale okey. Nie zasnęłabym z tej ciekawości, jak słowo daję. W każdym bądź razie, cieszę się, że pomysł z napisaniem notki nie nawiedził mnie nocą...

