Image Hosted by http://kizunanonippon.blogspot.com

sobota, 23 listopada 2013

私の天国 (Watashi no tengoku)~ My heaven. Rozdział dziesiąty: Nocne zmory umysłu.

Heeej ;)). Dawno mnie tutaj nie było. W zasadzie sama nie wiem dlaczego. Niby obiecałam recenzję z "Summer nude" i co nieco o nowym albumie Akanishiego, ale tak jakoś wyszło, że nie czułam potrzeby, by się odezwać. Dziwne, prawda? Mimo wszystko przepraszam za to i już jestem. Co prawda trochę zmęczona, bo dzisiaj miałam zajęcia. Jeszcze trochę muszę poczuć się na jutro na zajęcia z pierwszej pomocy. Szczerze? To nic mi się nie chce, poszłabym z chęcią ale spać. Jednak nie ma tak dobrze, a jutro p. Karol obiecał nam krótki egzamin podsumowujący dzisiejsze wykłady, więc przydałoby się chociaż ogarnąć notatki. 

Wczoraj skończyłam pisać 10 rozdział, z czego naprawdę bardzo się ucieszyłam. Już myślałam, że nigdy nie uda mi się go skończyć. Chciałam go nawet wczoraj wieczorem już wstawić, ale nim dopisałam decydujące ostatnie zdanie, to było po północy, a rano musiałam wcześnie wstać. Więc dzisiaj na spokojnie mniej więcej przejrzałam jeszcze raz rozdział w celu drobnej korekty. Mam nadzieję, że się spodoba XD. Trochę (chyba) dziwny mi wyszedł. Nie wyszedł mi tak jakbym chciała, ale pewnie "wina" leży po stronie książek p. Murakamiego, którego w ostatnim czasie pochłaniam jak odkurzacz kurz ;p.

No i w końcu umieściłam bannerek na blogu, który zrobiłam już daawno temu. W sumie to jeszcze do starszego szablonu bloga, przez co musiałam go nieco powiększyć i nieco stracił na swojej jakości ;/. Ale skoro "Watashi no idai nippon no koi" miało swój 'promujący' bannerek to dlaczego "My heaven" nie ma go mieć ;p

piątek, 15 listopada 2013

//Bohaterka, która zraniła się przez miłość// Namie Amuro (安室 奈美恵)- Love story.

Cześć ;) Ogólnie, to nie spodziewałam się, że dzisiaj coś dodam. Tak jakoś wyszło, a to wszystko przez piosenkę Namie, która mi się tak bardzo spodobała, że musiałam wiedzieć, o czym jest, no więc zamiast pisać list na japoński, to wzięłam się za tłumaczenie. Nie żałuję, bo nie zawiodłam się na Amuro. Poza tym, obiecałam piosenkę Leo, albo parę słów o albumie Jina, ale co następnie wstawię to nie wiem, bo jakiś czas temu skończyłam "Summer nude" oglądać, więc o tej dramce też chciałabym coś napisać, także... XD No nic, zobaczy się, na co będę miała ochotę ^ - ^.

Wracając jeszcze do mojego opka, to myślałam, aby zrobić sobie chwilę odpoczynku od niego. W sumie to nie wiem, czy na pewno tą przerwę od pisania zrobię, czy nie. To wszystko zależy od mojego natchnienia, z którym ostatnio różnie bywa. To tylko tak piszę, żeby później nie było zdziwienia, że długo nie pojawia się dziesiąty rozdział. Jednak jestem dobrej myśli, więc być może na dniach się pojawi ;).

środa, 13 listopada 2013

私の天国 (Watashi no tengoku)~ My heaven. Rozdział dziewiąty: Serce nie sługa

Heeej, cóż za parszywa pogoda za oknem, no to po prostu jednym słowem jest jedna wielka masakra >.< Dzisiaj kompletnie chodzę jak zombie. Niby obiecałam sobie, że spędzę czas nad japońskim, bo jutro mam kolejne zajęcia, więc chciałam być w miarę na bieżąco, ale nie dałam rady. Nawet kawa i cukier nie pomógł, taki spadek ciśnienia, czy co, ehh... Całe szczęście, że mam wieczorem zajęcia, więc może już jutro będzie lepiej, to cały ranek spędzę sobie nad japońskim ;)).

No i w końcu po wielu męczarniach, urodziłam 9 rozdział i wstawiam go. Listopad, to naprawdę nie jest moim miesiącem, aż się dziwię, że jeszcze depresji żadnej nie mam ;/. No nic, grunt, że w końcu udało mi się doprowadzić do końca ten rozdział. Nawet nie spodziewałam się, że taki długi mi wyjdzie XD. A dedykuję go przede wszystkim Keiko <3. Ona wie już (chyba) za co i dlaczego. Tylko nie bij mnie za zachowanie swojej bohaterki <boi się> XDD


środa, 6 listopada 2013

//Podobnie jak zielone jabłko dojrzewając zmienia swoje barwy// Hottake band(堀田家BAND)- Sayonara ☆Arigatou(サヨナラ☆ありがとう)

Heej, tak, to znowu ja. Notka podrząd, no cóż... tak wypadło. Dzisiaj 6.10, więc wypada premiera nowego singla Kame, gdzie na potrzeby jego najnowszej dramy "Tokyo Bandwagon" wraz z Tamakim Koji stworzyli duet o nazwie Hottake BAND i nagrali opening pt:" Sayonara arigatou", także nie mogłoby zabraknąć tego posta w tym dniu ^ - ^.

Tak w ogóle, to wszyscy jakoś uparli się na tego 6 listopada. Bo nie dość, że singiel Kame dziś wyszedł, to jeszcze album Jina i singiel Leo. W najbliższym czasie pewnie jakieś notki się o tym pojawią. Lecz co do Jina, to jedynie można liczyć na moje parę słów, czyli jak zawsze krótka 'recenzja' i nic poza tym (tłumaczenie jego piosenek zostawiłam już bardziej wykwalifikowanym ludziom w tłumaczeniu). A co do Leo, to jeszcze sama nie wiem, ale z pewnością coś na pewno będę chciała o jej singlu napisać :p. No i w między czasie można oczekiwać 9 rozdziału opowiadania, bo pewnie jakoś na dniach powinien się pojawić ;p 


wtorek, 5 listopada 2013

//Ciąg umysłu, ciąg miłości- łańcuch, który narodził się tu// KAT-TUN- CHAIN

Konnichiwa ^ - ^. Uff, co za paskudna pogoda za oknem, Wam też tak nic a nic kompletnie się nie chce jak mi? ;| Mimo wszystko dzisiaj zmusiłam mój umysł do myślenia i poczułam się japońskiego. Wczoraj za bardzo się leniłam, bo w zasadzie nic pożytecznego nie robiłam, ani nie piałam rozdziału, ani nic kompletnie, nawet dramy nie chciało mi się oglądać... No więc, dzisiaj powiedziałam sobie "dość" i nie ma, że boli, przysiadłam do japońskiego. I bardzo się cieszę, bo doszłam do wniosku (tak, mądre ze mnie dziecko, że nie powiem XD) że gdybym tak codziennie po trochu zaczęła ograć japoński, to naprawdę byłoby idealnie, tylko teraz, weź tu człowieku wygrał ze swoim lenistwem, ehh. Ale nic, mam nadzieję, że jutro też zmuszę mój mózg do myślenia, nieważne, jaka by miała być za oknem pogoda XDD.

A tak z innej beczki, dzisiaj urodziny ma (a raczej miał, na czas japoński) Koki <33. Co prawda złożyłam mu już życzenia na tt. Jestem teraz tylko ciekawa, czy chociaż je odczytał w tym swoim spamie wiadomości od fanów (bo taka jedna fanka to potrafiła go męczyć pytaniami, że aż współczułam mu XD). No więc mnie tak natknęło po nauce jap, że może przetłumaczyłabym coś sobie z KT i wstawiła na bloga, skoro dzisiaj taki jest dzień ;p. Tak, tak, wiem Koki, że tego nie przeczytasz, ale jeszcze raz wszystkiego najlepszego i nagraj coś niebawem, coś mocnego i z rapem najlepiej !!  

sobota, 2 listopada 2013

私の天国 (Watashi no tengoku)~ My heaven. Rozdział ósmy: Ponieważ żyjesz i oddychasz...

Nawet dobrze mi poszło <szok> <zdziwienie>. Biorąc pod uwagę kaprysy mojej weny w tym tygodniu, to rozdział oceniam nawet na dość w miarę, choć nie udało mi się napisać go tak, jakbym chciała (w sumie to też żadna nowość, więc... XD). Nie wiem, czy jestem z niego zadowolona, czy nie. Szczerze, to nadal mam mieszane uczucia. Niby po części jest zawarte to, co było planowane, ale jednak odbiega nieco od pierwotnego oryginału, który stworzyła sobie moja wyobraźnia. Być może dlatego podchodzę do niego z lekkim przymrużeniem oka. No nic, wyszło jak wyszło i liczę po cichu, że się spodoba.

Btw, to tak już ogólnie, żeby nie było: jest to już ostatni rozdział z tych serii, bo im dalsze rozdziały, tym bardziej smutniej i dramatyczniej będzie się zapowiadać. Ale to tylko tak słowem wstępu, żeby nie było, że ten ósmy rozdział tak słodko wyszedł, czy coś. Bo po prostu chciałam to wszystko już umieścić w jednym, żebym później spokojnie mogła skupić się nad dalszą akcją.