Ostatnio coś za KAT-TUNowo u mnie jest na blogu, heh xD Ale nic na to nie poradzę, nie moja wina, że album wyszedł zaraz po singlu ;p. Szczerze mówiąc, sama nie wiem, ile jeszcze będzie o nich notek. Podejrzewam, że jeszcze z kilka się ich ukaże. Teraz jakoś mniej słucham japońskiej muzyki, nie licząc właśnie KT xD. Nie wiem czemu, może dlatego, że wszystko czego słuchałam do tej pory zdążyło mi już się znudzić, a na nic nowego i ciekawego nie umiem już wpaść...
poniedziałek, 30 czerwca 2014
//Teraz zapakuję w bukiet kwiatów swoje uczucia i wyślę je do ciebie// KAT-TUN - Sunrise
Hej ;)) W sobotę straciłam prawie głos xDD. Byłam na dniach mojej wsi. W sumie nic ciekawego tam się nie działo. Powiedziałabym, że nawet było nudno, jedynie cieszę się, że spotkałam znajomych xD. Głównie to dwóch kolegów z technikum, którzy od razu przyłączyli się do mnie i do mojej koleżanki. Fajnie było znowu się spotkać. Jeden kolega stara dostać się do wojska o.O co w ogóle mnie już zdziwiło xDD. Zdawał nawet testy do policji <szok>. Powiedział, że wyśle mi te wszystkie pytania na meila. No i jak obiecał, tak dotrzymał swojej obietnicy, bo w niedzielę wchodzę na pocztę, a tam mam wszystkie potrzebne mi pliki ;p. Muszę teraz je na spokojnie przejrzeć i poczytać. Z drugim kolegą ustawiłam się na strzelnicę, ale nie wiem, czy to wypali xD. My od roku już się umawiamy i jakoś nie może to wyjść. Plus do tego jeszcze umówiliśmy się na ognisko z okazji moich urodzin (tylko niech najpierw znajomi pokończą sesję i będzie biba XDD). Byle tylko to wszystko się udało, to będzie faajnie ;p.
Ostatnio coś za KAT-TUNowo u mnie jest na blogu, heh xD Ale nic na to nie poradzę, nie moja wina, że album wyszedł zaraz po singlu ;p. Szczerze mówiąc, sama nie wiem, ile jeszcze będzie o nich notek. Podejrzewam, że jeszcze z kilka się ich ukaże. Teraz jakoś mniej słucham japońskiej muzyki, nie licząc właśnie KT xD. Nie wiem czemu, może dlatego, że wszystko czego słuchałam do tej pory zdążyło mi już się znudzić, a na nic nowego i ciekawego nie umiem już wpaść...
Ostatnio coś za KAT-TUNowo u mnie jest na blogu, heh xD Ale nic na to nie poradzę, nie moja wina, że album wyszedł zaraz po singlu ;p. Szczerze mówiąc, sama nie wiem, ile jeszcze będzie o nich notek. Podejrzewam, że jeszcze z kilka się ich ukaże. Teraz jakoś mniej słucham japońskiej muzyki, nie licząc właśnie KT xD. Nie wiem czemu, może dlatego, że wszystko czego słuchałam do tej pory zdążyło mi już się znudzić, a na nic nowego i ciekawego nie umiem już wpaść...
piątek, 27 czerwca 2014
[Album] KAT-TUN - Come here (25.06.1014r)
Heej, trochę mnie tu nie było xD. Ostatnio jakoś znów przerzuciłam się bardziej na mocniejsze brzmienia, czyli metal. Weny do pisania opowiadania też jakoś nie mam. Staram się jakoś zmotywować, ale póki co kiepsko mi coś to idzie. Ostatnio też trochę pokręcone miałam życie, więc pisanie to była ostatnia rzecz, o jakiej myślałam. Ale teraz już wszystko zostało wyjaśnione, także myślę, że powoli powinnam wracać do dawnej formy ;)). Jeszcze w sumie tylko jutro czeka mnie nieco urwanie głowy, więc może już w niedzielę na spokojnie usiądę do komputera i zacznę pisać drugi rozdział ;]. Pomyślę tez o innych notkach na bloga.
Lepiej później niż wcale wstawiam dzisiejszą notkę. Zawsze staram się wstawiać takie wpisy w dniu premiery, ale tym razem coś nie wyszło. Mówi się trudno i grunt, że w ogóle ją napisałam, bo już myślałam, że to mi się nie uda. Ale na całe szczęście, jest ;]. Opisy przy piosenkach krótkie, bo nie bardzo wiedziałam, co napisać xD. Chłopaki nieźle zaskoczyli mnie swoim nowym albumem i to przez to ;p
sobota, 14 czerwca 2014
//W głębi serca zaakceptuję ten sekret // KAT-TUN - My secert
Heey, co tam u Was? ;p Na dziś szczerze mówiąc nie planowałam żadnej notki. Po prostu to tak samo z siebie wyszło. Dzisiaj mamy 14 czerwiec. Dla innych pewnie to normalny dzień- normalna sobota w kalendarzu, nic ważnego... Ale dla mnie w sumie to nie taki zwyczajny dzień, jakby mogło się wydawać. Dziś są moje urodziny, w sumie to już 21 (ale już jestem stara xDD), także postanowiłam zrobić sobie mały prezent w postaci tłumaczenia xD. Może wydać się to dla innych dziwne, no cóż... W sumie, myślcie sobie, co tam chcecie xD. Dzisiaj jest mój dzień, więc wszystko mi dziś wolno <--Cytuję Kokoro-chan xD. Tak w ogóle, to chyba już dawno tak się nie uśmiechałam, jak dziś. Dostałam takie ciepłe i miłe życzenia, że aż trudno się nie uśmiechać, mimo że do monitora, czy do wyświetlacza komórki. Ale i tak uważam, że najlepsze życzenia dostałam właśnie od Kokoro-chan (motyw z Kremówką był najlepszy) <33. No i kolejne życzenia, to od dawnej znajomej, która kiedyś mi była dość bliska, a teraz nasz kontakt prawie jest zerowy. Życzenia na facebooku, choć oklepane i krótkie, to i tak wywołały na mojej twarzy szeroki uśmiech (zwłaszcza od jednej osoby) ;)). To miłe, że są jeszcze osoby, które pamiętają o urodzinach bez powiadomień na fb xD.
Także w notce nikt inny, jak tylko moje Miśki, czyli KT <33. O piosence już pisałam, także po postu przekopiowałam opis z notki ze singla tutaj, bo uznałam, że pisanie nowych słów na temat "My secet" nie ma żadnego sensu. Tym bardziej, że moja opinia o tym utworku wcale się nie zmieniła, a wręcz przeciwnie. Jeszcze bardziej pokochałam tę śliczną piosenkę, kiedy poznałam o czym dokładnie jest ;)).
Także w notce nikt inny, jak tylko moje Miśki, czyli KT <33. O piosence już pisałam, także po postu przekopiowałam opis z notki ze singla tutaj, bo uznałam, że pisanie nowych słów na temat "My secet" nie ma żadnego sensu. Tym bardziej, że moja opinia o tym utworku wcale się nie zmieniła, a wręcz przeciwnie. Jeszcze bardziej pokochałam tę śliczną piosenkę, kiedy poznałam o czym dokładnie jest ;)).
środa, 11 czerwca 2014
ユウキ (Yuuki)~ Odzwierciedlenie. Rozdział pierwszy: Jedyna taka noc w życiu.
Heej, jak tam żyjecie? Ja się przeziębiłam ;| A wszystko dlatego, że zostawiłam sobie okno otwarte na noc, no i masz. Obudziłam się później z bólem gardła, katarem i łzawiącymi się oczami. Nie spodziewałam się, że noce mogą być aż tak chłodne, a raczej ranki, gdzieś między 3-5 godziną. Nie ma nic gorszego, jak przeziębienie w taki upał. Istna masakra, mówię Wam ;/. No nic, jakoś będę musiała się przemęczyć przez te kilka dni. Mam nadzieję, że szybko mi przejdzie. W sumie to chyba naprawdę jestem niezłym uparciuchem. Bo choć dopadło mnie przeziębienie, tak ćwiczę dalej. Bieganie sobie odpuściłam, bo biegać z zatkanym nosem, to raczej niezbyt przyjemna rzecz xD. Muszę się pochwalić, jutro minie miesiąc odkąd ćwiczę regularnie <skromny i zarazem dumny z siebie>. Ja nie wiem, jakim cudem ta motywacja we mnie przetrwała i o dziwo, wciąż siedzi we mnie. Jeżeli tak dalej pójdzie, to serio przystąpię do egzaminów na jesień do policji. W zasadzie plik papierów, które muszę wypełnić, leży mi już na biurku. Papiery czekają sobie cierpliwie, kiedy zacznę je wypełniać. Zajmę się dopiero tym, jak nieco poczuję się lepiej, bo wypełniania jest, ale chyba na dwa dni, jak nie więcej xD. Bosh, jak przeglądałam je, to za głowę się złapałam, poważnie xD. Szkoda, że nie chcą jeszcze mojego nr buta i obwodu w talli. Strasznie dużo szczegółów sobie życzą, ehh ;p.
Dziś w końcu i nareszcie wstawiam pierwszy rozdział "Yuukiego..." ^ . ^ Rozdział już wcześniej miałam skończony, ale ze względu na egzaminy nie miałam kiedy go wstawić. Z miejsca od razu dziękuję bardzo Kokoro-chan <3. W sumie pomysł z tym wieczorem był jej pomysłem, i również jej pomysłem była ta gra chłopaków. Dziękuję jej też za pomoc przy dialogach przy tej grze, bo ja momentami wymiękałam totalnie xDD. No i tym samym dedykuję ten rozdział właśnie jej xD. Tak w zasadzie, to długo się zastanawiałam, czy czasem nie oznaczyć go +18, czy coś w tym stylu XD. Bo podtekstów różnego rodzaju idzie się tu doszukać, ale później stwierdziłam, że tylko uprzedzę o tym. Także, żeby nie było, uprzedziłam. Czytacie to na własną odpowiedzialność ;p.
środa, 4 czerwca 2014
[Single] KA-TUN - In Fact (04.06.2014)
W dalszej notce, jak zawsze znajdziecie linka do pobrania singla oraz w kilku zdaniach moją opinię o piosenkach ;). Chciałam wstawić jeszcze linka do ściągnięcia teledysku, ale jak na złość, jeszcze nigdzie nie pojawił się on w dobrej jakości. No nic, w każdym bądź razie, zapraszam do dalszej części notki XDD.
czwartek, 29 maja 2014
//Błądząc w labiryncie, próbuję uciec przed tym szarym snem// Kamenashi Kazuya (亀梨和也) - Bad dream
Heej~~ XDD. To znowu ja. Eej, weźcie mnie kopnijcie, albo co. Ostatnio
jakoś nie mam motywacji. Chyba wena na dobre mi gdzieś umknęła i teraz
nie chce do mnie wrócić. Nie wiem, czy się fochnęła na mnie, ani tym
bardziej, o co jej może chodzić. Mam na myśli "wenę twórczą", czy jak to
nazwać, w sumie nieważne. Chodzi o opowiadanie, którego prolog
wstawiłam jakiś czas temu. Tyle razy ile chcę zacząć pisać pierwszy
rozdział, tak nie jestem wstanie nic wystukać. Nie rozumiem tego. Choć
opowiadanie mam już zaplanowane od początku do samego końca, to tak jakoś
nie umiem tego wszystkiego zebrać do siebie i przelać na bloga. Frustrujące to strasznie potrafi być. Bo pisać lubię i choć nie uważam siebie za nie wiadomo znowu jakiego geniusza w tej dziecinie, tak pisanie uważam za swoje hobby, które sprawia mi przyjemność. Lubię kreować swój świat, swoich bohaterów i wyznaczać im ścieżkę życia ;p. Czasami potrafi to być zabawne. Takie uczucie Wszechwiedzącego, co się po kolei wydarzy w tym "małym świecie" XD. Wcześniej pisałam masowo w wordzie i nie publikowałam tego nigdzie. Raczej powiedziałabym, że bardziej pisałam dla siebie, niż dla kogoś. Wtedy też mój styl pisania był nieco inny i gustowałam w fantastyce. Wcześniej też nigdy nie przyszło mi przez myśl, by pisać coś bardziej obyczajowego, a już tym bardziej ff ;p. Choć muszę przyznać, że fantastyka jest "ciężkim orzechem do zgryzienia", to pomysłów miałam nawet sporo i sobie jakoś radziłam w tym temacie. Ale zdecydowanie dużo, dużo łatwiej przychodzi pisanie ff, czy takich obyczajówek, niż fantastykę z domieszką kryminałów XD. Dlatego teraz tak dziwnie się czuję, kiedy nic nie piszę. Jedynie odczuwam coś na miarę pustki, kiedy przysiadam do pisania ;/. Może ta blokada kiedyś mi minie i wróci ta odrobina pewności siebie. Pomożecie mi? Zmotywujecie mnie jakoś? Bo wiem, że są osoby, które czekają na "Yuuki~odzwierciedlenie" i nie chciałabym ich zawieść, a tym bardziej siebie samą...
Uff, no to trochę się rozpisałam. Przepraszam za te moje żale i w ogóle. Obiecuję już, że będę mniej marudziła ;p. Dzisiaj postanowiłam wstawić coś specjalnego. W zasadzie to bardziej dla siebie, by się zmotywować. A nic tak bardzo mnie nie motywuję jak Kame <3. Chyba będę musiała częściej coś wrzucać od niego ;)). W każdym bądź razie, zapraszam do dalszej notki.






