Image Hosted by photobucket.com

środa, 25 grudnia 2013

//Mówiłem "Kocham cię" w mieście barwionym bielą// Tackey & Tsubasa (タッキー&翼) - Heartful Voice

Dzisiaj Boże Narodzenie, więc chciałabym złożyć Wam życzenia. Co prawda nie jestem w nich dobra, ale uznałam, że wypadałoby napisać kilka szczerych słów, z głębi serducha, no więc i jestem. Tak więc, na początku, chciałabym życzyć Wam dużo zdrowia, szczęścia i przede wszystkim spełnienia wszystkich Waszych najskrytszych marzeń. Bo bez marzeń świat byłby strasznie szary i pozbawiony sensu, no więc życzę Wam odwagi do marzeń, choćby nie wiadomo, jak bardzo by były one niedorzeczne i mało realne, to nie poddawajcie się i dążcie do własnego celu. Życzę Wam również wytrwałości w tym dążeniu do Waszych marzeń/celów, przyjaciół do grona (tych szczerych rzecz jasna). Byście zawsze mieli taką osobę koło siebie, która nigdy Was nie zawiedzie, na którą zawsze i niezależnie od sytuacji, będziecie mogli liczyć - przyjaciele to dobra rzecz ;)) ... I nie wiem, co jeszcze mogę napisać... może po prostu życzę Wam tego, czego Wy byście sobie życzyli.  

Z okazji Świąt, dzisiaj wstawiam tłumaczenie świątecznej piosenki Tackey'a & Tsubasy. Mam nadzieję, że przypadanie ona Wam do gustu, tak samo, jak mi ;)). Jeszcze raz wszystkiego najlepszego !

メリークリスマス ! ;*

niedziela, 22 grudnia 2013

//Kiedy małe lampki zapalają się jedna po drugiej// Kuroki Meisa (黒木メイサ)- Somewhere

Heej ;)). Praktycznie to padam po dzisiejszym dniu zajęć. Niby miałam mieć egzamin z prawa administracyjnego i prawoznawstwa, ale jak zaczął nas pytać, to rozgadał się na inne kwestie, i tak zleciał czas, no więc powiedział nam, że możemy zdawać ten egzamin u niego, aż do końca semestru. Nieźle, ja się uczyłam już od czwartku, więc powtórzę tylko to sobie, no i zdam mu te egzaminy na następnych zajęciach, by mieć już je z głowy. Coś czuję, że święta spędzę nad kodeksem karnym, bo po świętach mam egzamin z prawa karnego i procesów karnych XD. Także, zapowiadają się dość ciekawe nadchodzące dni ;]. Jeszcze miałam dziś zaliczenie z etyki, ale myślę, że dobrze mi poszło, więc tak źle nie będzie. Pochwalę się, że dziś zrobiłam sernik z siostrą (taa, ledwo, co wróciłam do domu, to zostałam zaciągnięta do pieczenia>.<). Chyba nie pominęliśmy żadnych składników i liczę  na to, że sernik będzie jadalny XDD.

Żeby już nie przeciągać tego "słowem wstępu", no to dzisiaj całkiem na spotkanie piosenka mojej jednej z ulubionych japońskich wokalistek- Meisy <3. Przypomniałam sobie o niej jakoś dzisiaj, jak wracam z zajęć, no więc pomyślałam, że idealnie się nada na ten czas świąteczny ;)).

wtorek, 17 grudnia 2013

//Czuję, że wszystko zaczyna się od wiary// Ayaka (絢香) - I believe

Cześć ;). Wiem, że miało być coś innego w tej notce, ale tłumaczenie wyszło bardziej na spontanie, niż planowo, no a lepsze to niż nic ;p. W tym tygodniu raczej nic już nie wstawię, bo muszę zakuwać do egzaminu, który mam w sobotę z prawa administracyjnego i prawoznawstwa (łączony w jeden, no bo gościu tak sobie wymyślił, ehh <ściana>). Co prawda, miałam uczyć się już od poniedziałku, ale wczoraj byłam na japońskim, by odrobić zajęcia z czwartku, a dzisiaj przysiadłam nad japońskim (głównie te większe liczy, no i daty) i jak skończyłam z jap, to stwierdziłam, że już nic mi się nie chce i pobrzękałam sobie na gitarze, a wieczorem wzięłam się za tłumaczenie XD.

Tak więc, dzisiaj krótko, zwięźle i na temat, w porównaniu do poprzedniej notki (gdzie okropnie się rozpisałam). Dzisiaj Ayaka i jej cudowne "I belive". Mam nadzieję, że komuś również piosenka się spodoba, co mi ;)). 


niedziela, 15 grudnia 2013

[ALBUM] Akanishi Jin (赤西 仁) #JUST JIN (6.11.2013r)

Witajcie ! ^ - ^ Jak widać na blogu sypnęło już śniegiem, jak co roku zresztą. No i chyba zauważyliście duże zmiany tutaj, co? XD Jak Wam się podoba? Bo mi bardzo, a cały ten śliczny szablon zawdzięczamy Kokoro-chan, której z miejsca bardzo chciałabym podziękować <3. Siedziała do czwartej nad ranem i grzebała w kodzie HTML (na którym ja totalnie się nie znam), jeszcze wczorajsze popołudnie na to poświęciła, także jestem Ci bardzo wdzięczna (tak, tak, wiem że wraz z prezentem mam Ci wysłać czekoladę za to i dostaniesz ją, bo Ci się należy jak cholera, noo XD).

A dzisiaj w końcu i nareszcie obiecana i zaległa notka, która nie dawała mi już spokoju. Chciałam wziąć się zupełnie za coś innego, aby wstawić na bloga, ale nie dałam rady, bo Jin wisiał nade mną, a jak obiecałam no to głupio nie dotrzymać tej obietnicy. Także dzisiaj jest zaległy najnowszy album Akanishiego, a w następnej notce, to albo pojawi się recenzja o "Jiu" (kryminalna drama <3), albo o takich pięciu panach, którzy w ostatnim czasie zrobili na mnie ogromne wrażenie, lub możecie spodziewać się następnego rozdziału opowiadania ;)).

piątek, 13 grudnia 2013

Summer nude. J- drama

Czołem ;p. I znowu mnie przez pewien czas nie było, ale to wina książki, którą skończyłam właśnie dzisiaj czytać. Chodzi o kryminalną serię Jo Nesbo, w roli głównej z Harrym Hole. Poprzednie części miałam przyjemność przeczytać już jakiś czas temu, tyle że szwagier najpierw pożyczył mi "Pancerce serce", czyli jakby spojrzeć ostatnia część (ale dobrze, że wszystkie te części mają mało wspólnego ze sobą, więc można je czytać nawet od środka) no i ostatnio padło na "Trzeci klucz" <3 który totalnie mnie pochłoną. Teraz tylko czekam, jak siostra przywiezie mi  drgą i pierwszą część: "Czerwone gardło" i "Człowiek nietoperz", no a dalej jeszcze Jo wydał dwie następne części, czyli w sumie mam do przeczytania jeszcze cztery książki. Mnie to cieszy, bo jego tytułowy bohater- Harry, jest wprost genialny, takim śledczym w przyszłości to ja bym chciała być, oj chciałabym, chciałabym * - *. Więc, jeżeli jest tu ktoś, kto lubi kryminały, to jak najbardziej tą serię polecam, bo choć jestem wielką fanką kryminałów, to  jeszcze tak genialnych fabuł w książkach nie widziałam, jakimi zaskakuje  bez przerwy Jo Nesbo <33.

W końcu udało mi się napisać coś na temat dramy "Summer nude", którą zresztą oglądałam w jesieni, więc z góry przepraszam za marną jakość mojej 'recenzji'. Jednak pisanie odczuć na temat dram wolę na świeżo po skończeniu, niż po miesiącu, no ale z winy lenia się cierpi XD.

czwartek, 5 grudnia 2013

私の天国 (Watashi no tengoku)~ My heaven. Rozdział jedenasty: Nie chcę być dla ciebie ciężarem.

Oke, wróciłam ^ - ^. Trochę zajęło mi to czasu, no ale ważne, że już jestem ;]. Od poprzedniego postu minęło... <liczy na paluszkach> 8 dni , ale teraz obiecuję, że nie będę robić aż takich długich przerw. W zasadzie nie spodziewałam się, że następna notka będzie z jedenastym rozdziałem opowiadania. Planowo chciałam napisać coś o "Summer nude", ale mój leń nie zna granic, no więc, żeby nie było, że nic nie robię związanego z blogiem, to wzięłam się za pisanie i skończyłam dopiero wczoraj. W weekend byłam spotkać się z Kokoro-chan  <3. Przynajmniej poskromiła mojego lenia i przywróciła częściowo moją wenę do pracy, za co jej dziękuję ;p.

Co do rozdziału to sama nie wiem... nie chcę się zbytnio wypowiadać, bo pisząc go wprowadziłam siebie w dość ponury nastrój. Do tego jeszcze na okrągło leciała mi dość przygnębiająca melodia, do której link znajdziecie niżej. Jeżeli ktoś się zdecyduje na czytanie tego rozdziału, to byłabym wdzięczna, żeby czytał jednak przy tej muzyce. Być może odbierzecie ten rozdział, tak jak ja podczas jego pisania.